Jakiś czas temu zapowiedział się z drugą wizytą dawno nie
widziany członek naszej rodziny. Chodzi tu o brata mojego męża.
Jak zapewne pamiętacie przebywał on w nazwijmy to zamknięciu a po
opuszczeniu owego miejsca postanowił nas odwiedzić a właściwie to
my go zaprosiliśmy. Ponieważ nasze wnuki jeszcze wtedy go nie znały
to z jednej strony nie mogły się doczekać aby go poznać a z
drugiej strony były bardzo zdenerwowane. Jednak wszystko poszło
dobrze i nie wiedzieć czemu dzieci od razu go polubiły. Mówiły,
że to najfajniejszy wujek ze wszystkich. Teraz zadzwonił z
wiadomością, że ma bardzo ważną sprawę i chciałby się z nami
spotkać i to możliwie szybko. Trochę nas to zaniepokoiło. Jaką
ważną sprawę może mieć ktoś kto na wolności przebywa ok roku.
Jak już wspomniałam był to ulubiony wujek dzieci trzeba było coś
wymyślić aby nie przeszkadzały podczas naszych rozmów i
postanowiliśmy znaleźć im jakieś zajęcie. Nie było to łatwe.
Wszystkie nasze pomysły przegrywały ze spotkaniem z wujkiem. Wstyd
się przyznać, ale musieliśmy uciec się do niezbyt uczciwego
sposobu. W sklepie z zabawkami kupiliśmy serię puzzli „Farma -
Puzzle Ramkowe” i „ Avengers - Puzzle Magic Decor” i kilka
innych. W sumie było 5 zestawów. Obiecaliśmy dzieciom nagrodę za
ich ułożenie. Wiem, że taki sposób nie przystoi rodzicom i
dziadkom, ale niestety wszystkie inne sposoby zawiodły. Umówiliśmy
się, że w dniu przyjazdu wujka Sławka otrzymają nagrodę i będą
mogły spotkać się ze swoim ulubieńcem dopiero wtedy gdy ułożą
wszystkie kupione zestawy. Niestety nie doceniliśmy naszych
kochanych wnucząt. Wszystkie puzzle zostały ułożone w ciągu 2
godzin od momentu przyjścia Sławka od którego dowiedzieliśmy się
tylko tyle, że na święta Bożego Narodzenia jest możliwość
wyjechania całej naszej rodziny w góry tylko trzeba decydować się
szybko. Wtedy do pokoju wbiegły dzieci i na tym skończyły się
nasze rozmowy. My mamy tydzień na zastanowienie a wujek nie mógł
odmówić dzieciom spaceru. Wrócili dopiero wieczorem. Dzieci nie
mogą doczekać się kolejnej wizyty.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz