czwartek, 16 czerwca 2016

Zrzutka

Witajcie. Mniej więcej od dwóch miesięcy w naszej miejscowości najczęściej używanym słowem jest remont. W każdym miejscu słychać tylko to. W większości przypadków kończy się na planach, ale czasem ktoś jednak bierze się do pracy. I czasem nawet gdy nie ma za bardzo na to środków. Jak wiecie, nasze zakłady pracy chętnie włączają się w organizację wszelkiego rodzaju imprez, ale gdy trzeba było dofinansować remont przedszkola wszystkie odmówiły. Jedyne wsparcie na jakie mogła liczyć dyrekcja to gry, puzzle i inne zabawki. Każdy z Was zapewne zastanawia się jakim cudem można brać się za jakikolwiek remont nie mając pieniędzy. Oprócz zakładów pracy w naszej miejscowości jest jeszcze jedno źródło finansowania. Mieszkańcy. A najlepszym sposobem zebrania od nich pieniędzy jest apel księdza proboszcza. Starsi na pewno pamiętają takie określenie jak czyn społeczny. Młodym nie ma co wyjaśniać, bo dzisiejszej młodzieży trudno będzie zrozumieć, że można coś zrobić bezinteresownie. Nie raz słyszałam wypowiedzi młodych ludzi proszonych o pomoc. Nie ma nic za darmo. Oczywiście są od tego wyjątki. Cały nasz kościół od samego początku był budowany przez parafian. Mamy bardzo zdolnych ludzi dlatego, z tego co wiem, przy budowie nie była zatrudniana żadna firma. Wszystko właśnie w czynie społecznym. Więc na apel księdza wszyscy dobrzy parafianie włączyli się w finansowanie remontu. Ogłoszono, że w niedzielę po każdej mszy będą zbierane pieniądze na ten właśnie cel. Po policzeniu wszystkich datków okazało się, że środków wystarczy prawie na dwa remonty, więc dyrektorka mogła trochę "zaszaleć" Powiedziała, że skoro mieszkańcy byli tak chojni to oprócz sal dla najmłodszych zostaną wymienione wszystkie elementy placu zabaw. Mówiła, że są już stare i spróchniałe i pora się ich pozbyć. Producent zabawek wywiązał się ze swojej obietnicy i wyposażył wszystkie sale w same nowości. “Puzzle Batman v Superman” albo gra "Boom Boom gdzie jest Dory" to tylko przykład tego co znalazło się w nowych salach. Swoją drogą dyrektorka też nie należy do najmłodszych. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz