Mam już swoje lata. Wychowałam trójkę dzieci i myślę, że
wyrosły na porządnych ludzi. Mam też piątkę wnuków. Dlaczego o
tym wspominam? Chodzi o szkołę. Przez te wszystkie lata widziałam
już wiele tematów wypracowań. Jedne były łatwe inne trudne,
jedne poważne a inne mniej. Można tak wyliczać w nieskończoność.
Jednak ostatnio nauczycielka języka polskiego wymyśliła coś
nowego. W zeszłym tygodniu Agnieszka pokazała mi temat
wypracowania. Dwa dni wcześniej ich klasa uczestniczyła w
prezentacji najnowszych gier planszowych, przygotowanej przez
producentów. Jeden z prowadzących skupił się na dwóch pozycjach.
Gra „5 sekund junior” w nowej odsłonie i „ Dory’s
lost memory” Na prezentację przygotowano więcej zestawów, ale
właśnie te dwa wybrały dzieci. Ale wróćmy do wypracowania. Temat
był jak na dzisiejsze czasy dość dziwny: Jak zainteresować kolegę
grami planszowymi. Sami
przyznacie, że w XXI wieku gry planszowe nie są zbyt popularne
wśród „zwykłych” dzieci. Wypracowania były różne. Chyba
najbardziej przerażające, przynajmniej dla mnie, było jedno z
nich. Zawierało tylko dwie linijki „Gry planszowe są zbyt
dziecinne, lepiej spędzić czas z kolegami na jakiejś imprezie”
Trzynastoletnie dziecko. Razem z mężem mamy lepsze sukcesy w
zainteresowaniu dzieci grami. Trochę się pochwalę. Gdy Agnieszka
była w przedszkolu lubiła grać w piotrusia. W szkole podstawowej
jej zainteresowania przeniosły się na puzzle. Do dziś ma w swojej
kolekcji wiele zestawów przyklejonych na tekturkę i powieszonych na
ścianie. Właśnie
o tym napisała w swoim wypracowaniu. Opisała sytuację, gdy
któregoś dnia odwiedziła ją koleżanka Ania, gdy graliśmy
właśnie w „5 sekund” Rozgrywka dobiegała końca więc
koleżanka postanowiła zaczekać. Zadzwonił telefon. Agnieszka
poszła odebrać i Ania zajęła jej miejsce. Miały iść do kina,
ale nasza gra tak wciągnęła obie dziewczynki, że postanowiły
zostać w domu. Graliśmy cały wieczór. Jak widać, nawet w
dzisiejszych czasach można zainteresować koleżankę grami
planszowymi. Trochę przypadkiem, ale można.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz