Rodzice Marka, ucznia z klasy Agnieszki, zawsze mieli oryginalne
pomysły na przyjęcia urodzinowe swojego syna. Szczególnie gdy
chodziło o tematy tych uroczystości. Raz było to wesołe
miasteczko, raz średniowieczny zamek a innym razem dom w którym
straszy. Nawet stroje były dopasowane do tematu. Na każdym
zaproszeniu był dokładny opis scenerii, tak aby każdy uczestnik
mógł przygotować sobie kostium. Jak zwykle planowanie przyjęcia
rozpoczęto długo przed terminem. Mieli bardzo duży ogród, więc
było gdzie „zaszaleć” Tym razem tematem miał być Egipt.
Piramidy, wielbłądy, faraon. Sami wiecie. Jak nie trudno się
domyślić, solenizant miał być przebrany właśnie za faraona. Na
każdym zaproszeniu było o tym wspomniane. Byłoby trochę dziwnie
gdyby okazało się, że na przyjęciu jest dwóch władców. Brzmi
ciekawie. Prawda? Niestety pogoda się zepsuła i całe przyjęcie
trzeba było urządzić w domu. Wiadomo, dom to nie ogród więc
rodzice musieli zrezygnować z egipskiej scenerii. Jeszcze jedna
rzecz o której warto wspomnieć. Przyjęcia urodzinowe Marka
odbywały się zawsze w dzień w którym wypadały. Wspomniałam o
kostiumach. Tym razem na zaproszeniach nie było nic o scenerii.
Napisane było, że to przyjęcie – niespodzianka. W dniu
uroczystości wszyscy zaproszeni stawili się na umówioną godzinę.
Drzwi były otwarte, a dom wydawał się pusty. Nagle na ścianach
zaczęły się zaświecać lampki prowadzące do dużego pokoju. Tam
czekali na wszystkich rodzice Marka. Okazało się, że dzień
wcześniej został wysłany do dziadka. W końcu w domu pojawił się
solenizant z dziadkiem. Wszyscy krzyknęli: NIESPODZIANKA i przyjęcie
mogło się rozpocząć. Wiadomo było, że przygotowano różne gry
i zabawy. Największym zainteresowaniem cieszyła się gra „5
sekund junior” Dziewczynki wolały bohaterkę bajek, więc
zaciekawiły się grą planszową z serii”
„ Dory’s
lost memory” Niespodzianką
była prezentacja prowadzona przez znanego producenta gier i zabawek,
który przyjechał specjalnie na to przyjęcie. Swoją drogą, był
to dobry znajomy rodziców Marka. Jak na przyjęcie zorganizowane w
tydzień, udało się znakomicie. Wielu firmom nie udałoby się to
tak, jak w tym przypadku.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz