piątek, 24 marca 2017

Nowe muzeum

 W zeszłym roku, klasy czwarta i piąta pojechały na wycieczkę do muzeum techniki. Jeden z działów prezentował „wynalazki” służące rozrywce. Wtedy, jako jeden z opiekunów pojechał pan Adam, nasz zaprzyjaźniony kolekcjoner zabawek. Po przyjeździe do domu obiecał wszystkim niespodziankę. W zeszłym miesiącu do szkoły przyszedł list, ale nie był to zwykły list. Z wyglądu była to bardzo stara, tłoczona koperta z zaproszeniem na otwarcie pierwszego, prywatnego muzeum. Podobnego do tego, w którym uczniowie byli rok temu. Wszyscy wiedzieli, że zaproszenie jest od pana Adama. To właśnie miała być ta niespodzianka. Wiadomo było od dawna, że takie muzeum miało powstać i wreszcie się udało. Zasadniczą różnicą między tym, w którym byliśmy a nowo powstałym były tematy wystaw. W zbiorach pana Adama znajdowały się tylko gry, zabawki i puzzle z całego wieku. Zaproszenie dotyczyło całej szkoły, ale ze względów bezpieczeństwa nikt nie chciał wydać zgody na tak dużą wycieczkę. Jako przedstawiciele wszystkich uczniów pojechały tylko klasy piąta i szósta. Byliśmy już kilka razy w posiadłości naszego gospodarza, więc wiedzieliśmy czego się spodziewać, ale takiej ilości ludzi nie widziałam jeszcze na żadnym otwarciu. Uroczystość rozpoczęła się jak zwykle podziękowaniami dla wszystkich, którzy przyczynili się do zrealizowania pomysłu. Trwało to 2 godziny. Wstęgę przecięła mieszkanka pobliskiego domu dziecka. Wystrój był podobny do znanego nam z wcześniejszych wizyt. Po zakończeniu uroczystości nasze dwie klasy zostały zaproszone na prywatną wizytę do sali, która była niedostępna dla zwiedzających. Były tam najrzadsze okazy z początku wieku. Jednak wśród nich znalazła się gra „5 sekund” Nikt nie miał odwagi zapytać dlaczego. Pan Adam od razu to zauważył i obiecał kiedyś to opowiedzieć. Podobno to niesamowita historia dotycząca jego nowej rodziny. Oczywiście jak zwykle pojawiły się teorie na temat tej rodziny. Jedne całkiem ciekawe inne wręcz niemożliwe. Ale o tym następnym razem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz