Tablica ogłoszeń to bardzo ciekawe miejsce. Nie trudno się
domyślić, co się na niej znajduje. Czasem przez wiele tygodni nie
ma na niej nic, a czasem w ciągu jednego dnia jest tyle ogłoszeń,
że się nie mieszczą. Na szczęście mamy trzy takie tablice.
Bardzo lubię czytać takie ogłoszenia. Nie raz dowiedziałam się z
nich o bardzo ciekawych imprezach, spektaklach teatralnych, czy
organizowanych wycieczkach. Ogłoszenie o tej ostatniej pojawiło się
jakieś dwa tygodnie temu. Organizatorem był ksiądz proboszcz i
rada parafialna. Bardzo często organizują różnego rodzaju
wyjazdy, ale większość była przeznaczona dla dzieci. I nigdy nie
było ogłoszenia na tablicy. Z plakatu wynikało, że celem wyprawy
są źródła termalne. Zapisy miały trwać około tygodnia, ale na
drugi dzień po wywieszeniu, nie było już miejsc. Zainteresowanie
było tak duże, że postanowiono wynająć drugi autokar. Nasze
kłopoty zaczęły się w dniu, w którym Agnieszka dowiedziała się
o naszym wyjeździe. Miała nam za złe, że nie zabieramy jej ze
sobą. Zasmucona mina i ciągłe prośby o jeszcze jedno miejsce. Nie
było innego wyjścia jak jego wykupienie. Było trochę ciężko, bo
miejsc nie było, ale jeden z organizatorów jest naszym dobrym
znajomym, więc jakoś się udało. Niestety tak się złożyło, że
w dzień wyjazdu Agnieszka miała spotkanie, na którym wraz z
koleżankami przygotowywała się do turnieju układania puzzli. Do
treningów w domu kupowaliśmy zawsze nowe zestawy. Ostatnim
nabytkiem był zestaw „Auta
puzzle sensoryczne- Fun for everyone” Takie
zawody są częstymi wydarzeniami w naszej szkole. Podobno pomagają
w ćwiczeniach cierpliwości i koncentracji. Jakoś nie wierzę w to,
że jakiekolwiek zawody pomagają się uspokoić, ale jeśli dyrektor
tak mówi, to chyba wie co mówi. W każdym razie Agnieszka musiała
wybrać. Zgadnijcie co wybrała. Dzień przed wyjazdem cała nasza
trójka zaczęła przygotowania. Wybór całego wyposażenia i jego
pakowanie zajęło prawie cały dzień. O tym co się działo w
ośrodku napiszę innym razem. W każdym razie tak udanego wyjazdu
nie mieliśmy od dawna.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz