środa, 8 marca 2017

Rozrywka dla babci

 Jak zapewne wiecie, zapewnienie rozrywki dzisiejszej młodzieży nie jest rzeczą trudną. Wystarczy zorganizować jakąś imprezę i zaprosić znaną gwiazdę. Sukces murowany. Dla większości dzieci, puzzle czy jakieś gry. Nasza ulubiona firma Trefl, ma w swojej ofercie bogaty wybór. Większym wyzwaniem jest zorganizowanie czegoś dla ludzi w moim wieku. W naszej miejscowości próbowano już wielu rzeczy. Nawet było kółko teatralne. Zawsze przychodziło kilka osób. Z kilkoma koleżankami wpadłyśmy na pomysł. Właściwie to ksiądz proboszcz, jakieś 40 lat temu, ale po kilku poprawkach uznałyśmy, że możemy powiedzieć, że jest nasz. Chodzi o chór parafialny. Należy do niego około 30 osób, wśród nich ja. Myślę, że do najgorszych nie należymy, ale to tylko moja opinia. Postanowiłyśmy zorganizować spotkania na których ludzie mogliby spotkać się w większym gronie i pośpiewać znane i lubiane przez wszystkich piosenki. Nie tylko kościelne. Miejscem tych występów miała być świetlica w domu kultury. Mała sala na jakieś 50 osób. Na pierwsze spotkanie przyszło kilka osób, jeden chłopak z gitarą i jedna pani z akordeonem. Według oczekiwań wszystkich. Jednak nie doceniłyśmy możliwości miejscowych plotkarek. Na następne spotkanie musieliśmy przenieść się do sali kinowej, na szczęście ze sceną. Przyszli chyba wszyscy, którzy potrafią na czymś grać, oczywiście ze swoimi instrumentami. Na jednym ze spotkań mieliśmy nawet sprzęt do karaoke. Wszyscy bawili się wyśmienicie. Przychodzili coraz młodsi ludzie. Od pewnego czasu, nawet dzieci z podstawówki, a gdy któregoś dnia przyszła Agnieszka, pojawiły się też piosenki harcerskie. Nawet turniej w „5 sekund junior” nie powstrzymał jej przed pierwszym występem przed tak dużą publicznością. Od tamtej pory na scenie może występować kto chce. O dziwo chętnych nie brakuje. I to w każdym wieku. Osobiście nie mogę się zdecydować, ale może kiedyś. Kto wie.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz