poniedziałek, 13 marca 2017

Znowu 8 marca

 8 marca. Międzynarodowy dzień kobiet. Obchodzony jest różnie. Jedni urządzają imprezy z tej okazji, inni tylko składają życzenia, a jeszcze inni traktują to święto jak zwykły dzień. Z całej naszej rodziny tylko jedna osoba uważa, że wszystkie święta w dzisiejszych czasach są tylko po to, żeby sklepy mogły wyciągnąć jak najwięcej pieniędzy od ludzi. Zawsze się o to spieraliśmy. Ale wiecie co, jak przeczytałam 27 sms-ów i e-maili z ofertami kredytów i pożyczek z okazji dnia kobiet, to teraz wydaje mi się, że Sławek może ma trochę racji. Jednak w naszej miejscowości, jak co roku sołtys zorganizował imprezkę, więc wszystkie panie z naszej rodziny postanowiły się wybrać. Zaproszenie nie dotyczyło tylko dorosłych. Trochę się spóźnił, bo było to w sobotę, ale można mu wybaczyć. Przecież w środku tygodnia nikomu nie chciałoby się przyjść. Szczególnie po całym dniu w pracy. W sobotę wieczorem, ubrane i umalowane poszłyśmy się zabawić. W końcu to z okazji naszego święta. Program prawie jak co roku, życzenia,poczęstunek, część artystyczna i niespodzianka. Na samym początku sołtys przedstawił najmłodszą i najstarszą mieszkankę naszej miejscowości. Najstarszą jest pani Halina, ma 98 lat. Najmłodszą jest urodzona w sobotę rano Natalia. Z oczywistych względów nie mogła być z nami. Razem z mamą wyjdą ze szpitala dopiero za cztery dni. Gwoździem programu był występ znanego wokalisty. Po zakończeniu sołtys zaprosił najmłodsze uczestniczki do, jak to określił, uspokojenia się. Wniesiono zestawy puzzli i gier z serii „5 sekund” Kto chciał, mógł zostać aby ochłonąć po całej imprezie. Zostały wszystkie panie. Po przyjściu do domu uznałyśmy, że nie dość się uspokoiłyśmy i zasiadłyśmy do dalszej rozgrywki. Tym razem „5 sekund junior” To jest jedna z tych gier, które potrafią wciągnąć. Spać poszłyśmy dopiero po północy.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz