piątek, 26 maja 2017

Cel uświęca srodki

 Prognozy pogody rzadko sprawdzają się jeśli chodzi o naszą okolicę i opady deszczu. Jednak ostatnio komuś się to udało. Już dawno na tablicy ogłoszeń wisiał plakat informujący o wyjeździe na ognisko. Data wyjazdu to 27 maja, czyli jutro. Jak napisano na ogłoszeniu, jest to prezent z okazji Dnia Matki. Zaproszone były wszystkie mamy ze swoimi pociechami. Zapewne wielu z Was zapyta, po co dzieci na takim wyjeździe. Przecież to prezent dla mam. Oprócz oczywistych punktów programu, organizatorzy przewidzieli niespodziankę. Na innym ogłoszeniu dyrekcja szkoły zapraszała wszystkie dzieci na dodatkowe zajęcia. Według informacji, będzie to czas dla tych, którzy nie mają się czym zająć po lekcjach. Odrabianie zadań domowych pod okiem nauczycieli, granie w karty i układanie puzzli. Można było nawet przynieść swoje zestawy. Wszystko miało trwać około dwóch, trzech godzin. Nie zły pomysł, prawda? Dziwnym trafem oba ogłoszenia pojawiły się tego samego dnia. Jakoś nie mogłam uwierzyć, że wszystkie dzieci zapisane na wyjazd tak chętnie chodzą na dodatkowe zajęcia. W wielkiej tajemnicy Agnieszka powiedziała mi o powodzie tych spotkań. Odrabianie lekcji było jak najbardziej prawdziwe. Po powrocie wszystkie zadania były zrobione, ale karty i puzzle podane były by ukryć prawdziwy powód. Po odrobieniu wszystkich zadań domowych, dzieci przygotowywały akademię z okazji Dnia Matki. To właśnie była ta niespodzianka przygotowana przez organizatorów. Wielu nieświadomych rodziców kupiło swoim córkom zestawy „Galaktyczna przygoda Barbie” albo inne z bogatej oferty firmy Trefl. Gdy rodziców nie było w domu, razem z Agnieszką układałyśmy właśnie ten zestaw. Nie można było pozwolić, żeby mama coś podejrzewała. Jak niespodzianka, to niespodzianka. Wyjazd zaplanowano na 7 rano, a powrót około 19. Według mnie, taka niespodzianka spodoba się wszystkim mamom, ale sposób jej przygotowania już nie. Jak by nie było, jest to małe oszustwo. Nie wiem, może dyrektor uznał, że w tym jednym przypadku cel uświęca środki? Oby nie stosował tej zasady zbyt często.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz