Prognozy pogody rzadko sprawdzają się jeśli chodzi o naszą
okolicę i opady deszczu. Jednak ostatnio komuś się to udało. Już
dawno na tablicy ogłoszeń wisiał plakat informujący o wyjeździe
na ognisko. Data wyjazdu to 27 maja, czyli jutro. Jak napisano na
ogłoszeniu, jest to prezent z okazji Dnia Matki. Zaproszone były
wszystkie mamy ze swoimi pociechami. Zapewne wielu z Was zapyta, po
co dzieci na takim wyjeździe. Przecież to prezent dla mam. Oprócz
oczywistych punktów programu, organizatorzy przewidzieli
niespodziankę. Na innym ogłoszeniu dyrekcja szkoły zapraszała
wszystkie dzieci na dodatkowe zajęcia. Według informacji, będzie
to czas dla tych, którzy nie mają się czym zająć po lekcjach.
Odrabianie zadań domowych pod okiem nauczycieli, granie w karty i
układanie puzzli. Można było nawet przynieść swoje zestawy.
Wszystko miało trwać około dwóch, trzech godzin. Nie zły pomysł,
prawda? Dziwnym trafem oba ogłoszenia pojawiły się tego samego
dnia. Jakoś nie mogłam uwierzyć, że wszystkie dzieci zapisane na
wyjazd tak chętnie chodzą na dodatkowe zajęcia. W wielkiej
tajemnicy Agnieszka powiedziała mi o powodzie tych spotkań.
Odrabianie lekcji było jak najbardziej prawdziwe. Po powrocie
wszystkie zadania były zrobione, ale karty i puzzle podane były by
ukryć prawdziwy powód. Po odrobieniu wszystkich zadań domowych,
dzieci przygotowywały akademię z okazji Dnia Matki. To właśnie
była ta niespodzianka przygotowana przez organizatorów. Wielu
nieświadomych rodziców kupiło swoim córkom zestawy „Galaktyczna
przygoda Barbie” albo inne z bogatej oferty firmy Trefl. Gdy
rodziców nie było w domu, razem z Agnieszką układałyśmy właśnie
ten zestaw. Nie można było pozwolić, żeby mama coś podejrzewała.
Jak niespodzianka, to niespodzianka. Wyjazd
zaplanowano na 7 rano, a powrót około 19. Według mnie, taka
niespodzianka spodoba się wszystkim mamom, ale sposób jej
przygotowania już nie. Jak by nie było, jest to małe oszustwo. Nie
wiem, może dyrektor uznał, że w tym jednym przypadku cel uświęca
środki? Oby nie stosował tej zasady zbyt często.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz