Witajcie. Znacie piosenkę Czerwonych gitar „Ciągle pada” U nas
od dwóch dni jest właśnie taka pogoda. Ciemno, mokro i ponuro.
Wczoraj wieczorem nad naszą miejscowością przeszła straszna
burza. Grzmot za grzmotem, błysk za błyskiem. Mnie osobiście
bardzo podobają się błyskawice. Niesamowite zjawisko. Jednak nie
wszyscy mają takie podejście. Prawie każde z naszych wnuków boi
się burzy. Jedynie Ania poszła w moje ślady. Na szczęście
mieszkamy na bardzo piaszczystym terenie a w pobliżu nie ma żadnej
dużej rzeki, więc mimo tak wielkiego deszczu na razie nie mieliśmy
kłopotów z powodziami. Co można robić z dziećmi, gdy na zewnątrz
pada deszcz i nie zanosi się na to, że przestanie. Każdy ma swoje
metody. O ile starsze dzieci pół dnia spędzają w szkole, a po
południu odrabiają lekcje, to z małymi jest gorzej. Od rana do
wieczora trzeba je czymś zająć. Według mnie, żadnego dziecka nie
powinno się zostawiać samego w czasie burzy, szczególnie gdy się
jej boją. Ponieważ zbliżają się urodziny naszych najmłodszych
wnuków, w naszym ulubionym sklepie z zabawkami kupiłam zestawy
„VTech
- Autko Policja” Dla tych, którzy nie orientują się w temacie.
Jest to zabawka dla dzieci w kategorii wiekowej +1. Autko mówi,
śpiewa i gra. Bardzo dobra zabawka pomagająca w rozwijaniu
wyobraźni małych dzieci. W prawdzie kupiliśmy je jako prezent na
urodziny, ale w tym wypadku bardzo się przydały. Mieliśmy już
różne gry, puzzle i zabawki, ale żadna z nich nie zaciekawiła
żadnego z dzieci na dłużej niż trzy, cztery godziny. Tym razem
nawet grzmoty i błyskawice nie zdołały oderwać ich od nowej
zabawki. W
pewnym momencie nastąpiła awaria prądu. W domu mamy dość mocne
lampki na baterie, więc resztę
wieczoru
z Anią i Agnieszką grałyśmy w karty. Dziadek pilnował
najmłodszej dwójki dzieci. Nie miał dużo do roboty. Nawet brak
prądu nie zwrócił ich uwagi. Dziś od samego rana znów pada
deszcz.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz