Najgorszą
rzeczą jaka zagraża życiu w małej społeczności jest plotka. Jak
ja ich nie lubię. Przykład? Proszę bardzo. Jakiś czas temu w
naszej miejscowości rozeszła się wiadomość o planowanym remoncie
przedszkola. Każdy opowiadał to inaczej, byli nawet tacy, którzy
twierdzili, że połowa budynku zostanie całkowicie zburzona, a na
jej miejsce powstanie nowa. Nie bardzo wierzyłam w te rewelacje, bo
przecież w zeszłe wakacje był przeprowadzony remont. Właściwie
to dwa. Pisałam już o tym, ale tak dla przypomnienia i w wielkim
skrócie. Na początku wakacji zaczął się ów remont. Pracownicy
pierwszej firmy zbyt dosłownie podeszli do słów dyrektorki
„wyrzucamy wszystko” i przez okna leciało całe wyposażenie
sal. Chyba nie o to chodziło. Umowa z firmą została rozwiązana.
Druga firma była bardziej profesjonalna i tydzień przed otwarciem
zakończyła pracę. Niestety tydzień później w jednej z sal spadł
cały sufit. Wszystko zostało naprawione i po przeprowadzeniu
wszystkich możliwych kontroli, przedszkole zostało otwarte. Od
początku tego roku nasza miejscowość „trochę” się rozrosła.
Nie wiadomo dlaczego sprowadziło się do nas wiele młodych rodzin.
Nie muszę mówić, że od razu stały się obiektem domysłów i
plotek. Pojawiły się też pytania o możliwość otwarcia żłobka.
I tu dochodzimy do tego nieszczęsnego remontu. Z powodu tych
wszystkich próśb dyrektorka postanowiła przystosować jedną z sal
właśnie do tego celu. Idealnie nadawała się jedna, niestety
zajęta przez grupę trzylatków i trzeba było ich przenieść. Cały
remont polegał na przeniesieniu całego wyposażenia z jednej sali
do drugiej. Podczas tej przeprowadzki wiele sprzętu uległo
zniszczeniu, szczególnie pudełka z puzzlami i grami, ale rodzice
zobowiązali się uzupełnić zniszczone zabawki. Ponieważ firma
Trefl bardzo często aktualizuje swoją ofertę, wśród zakupów nie
mogło zabraknąć ich produktów. Trzeba przyznać, że rodzice się
postarali. Nie kupowali wszystkiego co znaleźli, ale to czym lubią
się bawić ich dzieci. Okazało się, że większość maluchów
bardzo lubi zestaw „1,2,3 liczysz Ty!” Tak właśnie jest z
plotkami. Ktoś coś usłyszy, ktoś coś dołoży a potem wychodzą
nie stworzone historie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz