wtorek, 5 grudnia 2017

Pechowe zakupy

 Jutrzejszej daty nie trzeba przedstawiać nikomu. Już od początku listopada w sklepach można było zauważyć choinki i świąteczne dekoracje. Później pojawiły się ogłoszenia o zapisach na paczki. U nas w każdym sklepie można znaleźć taki plakat. Nigdy nie byłam zwolenniczką kupowania gotowych. Wolę sama taką paczkę przygotować, przynajmniej wiem co jest w środku. Paczki paczkami, ale na Mikołaja trzeba dzieciom kupić coś oprócz słodyczy. W naszej rodzinie to ja zawsze zajmowałam się takimi zakupami. Dziadek dorzucał jakiś grosik, albo i nie, ale prezenty były wspólne. W tym roku oznajmił, że swoimi zakupami zajmie się osobiście. Wszyscy znacie moje zasady. Niczego nie odkładać na ostatnią chwilę, więc moje zakupy mam już dawno za sobą. Nic wielkiego: kilka książek dla najmłodszych, dla Agnieszki i Ani gry i zestawy „Anna i Elsa- Puzzle Glam” Wszystko spakowane, podpisane i ukryte przed ciekawskimi dziećmi, czeka na 6 grudnia. Dziadek jak to dziadek na zakupy wybrał się w sobotę. Oferowałam pomoc, ale nie chciał nawet o tym słyszeć. Jednak w końcu się zgodził. Miała tylko mu towarzyszyć. Dzięki temu mogę Wam opowiedzieć co się wydarzyło. Przez kilka godzin chodziliśmy między półkami sklepowymi. Po zapełnieniu całego wózka spotkaliśmy całą piątkę naszych wnuków. Razem z rodzicami, jak w każdą sobotę wybrały się na zakupy. Dzieci od razu uznały, że to dla nich i jeszcze w sklepie zaczęły wszystko dzielić. W porę udało się je uspokoić, bo nie wiele brakło, żeby wszystkie pudełka zostały otwarte. Za późno było wyjaśnić im dlaczego wszystko zostało kupione i po powrocie do domu trzeba było dokończyć podział. Dziadek musiał wybrać się na zakupy jeszcze raz. Tym razem kupił dla każdego paczki ze słodyczami, a jako jeden prezent dla wszystkich, ulubioną przez nas grę „5 sekund junior” Trochę mi go szkoda, bo kilka godzin spędzonych na zakupach to dla niego nie lada wyczyn, ale może będzie to nauczka. Chociaż znając go to w przyszłym roku zrobi dokładnie to samo.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz