środa, 23 września 2015

Dotrzymać obietnicę

 Małymi krokami zbliża się 6 grudnia. Ponieważ los obdarzył mnie piątką wnucząt postanowiłam już teraz zacząć się zastanawiać co im kupić. Za pewne powiecie, że to za wcześnie. Może macie trochę racji, ale znając gust moich pociech nawet w takim czasie mogę mieć mały kłopot ze znalezieniem niektórych rzeczy zwłaszcza, że w zeszłym roku obiecałam Agnieszce konkretny prezent, ale o tym za chwilę. Rok temu na początku listopada też myślałam, że to jeszcze za wcześnie. Byłam w błędzie. O ile znalezienie prezentów dla czwórki dzieci zajęło mi jakieś trzy tygodnie to dla Agnieszki mi się w ogóle nie udało chociaż jej obiecałam. Jak niektórzy z Was pamiętają ona lubi puzzle i gry planszowe Niektórzy po ułożeniu chowają do szuflady w nadziei, że za jakiś czas ktoś będzie chciał ułożyć je jeszcze raz i tak w kółko. Agnieszka po ułożeniu przykleja obrazek na kawałek tektury i w ramce wiesza na ścianie. Uwierzcie mi jak powiem, że na jednej ze ścian już nie ma miejsca a pokój ma dość duży. Na szczęście zostały jej jeszcze dwie. Ma całe serie. Jak tylko pojawia się nowa część zaraz biegnie do sklepu i ją kupuje potem układa i wiesza na ścianie. Z całej serii o krainie lodu brakuje jej jeszcze tylko jednej części. Jest to gra planszowa „Memos - Kraina Lodu” W zeszłym roku na urodziny dostała od nas inną część też związaną z Anną i Elsą czyli zestaw „Craft Castle - Królewski Zamek Anny i Elsy” Stoi na specjalnym stole do dziś, pięknie pomalowany. Owej gry poszukuję już od miesiąca. W każdym sklepie z zabawkami do którego wchodzę sprzedawca mówi, że może będą w przyszłym miesiącu. W sklepach internetowych nie jest lepiej. Od obsługi klienta też słyszę zawsze to samo. Towar jest chwilowo niedostępny i że w najbliższym czasie ma to się zmienić. Mam nadzieję, że tak będzie i uda mi się wywiązać z obietnicy danej Agnieszce.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz