środa, 16 września 2015

Jak spędzić wakacje w domu

 Nie tylko w szkole opowiada się o wrażeniach z wakacji. Najstarsza grupa naszego przedszkola też zajęła się tym tematem zaraz na początku. Jak zwykle opowieści były różne. Jedne wesołe a inne nie bo co wesołego jest w dwóch miesiącach spędzonych w domu. Ale i wtedy wakacje nie muszą być takie złe. Wystarczy jedna osoba potrafiąca znaleźć choć jedną rzecz, która może zaciekawić dzieci i to wszystko zorganizować. My na szczęście mamy takiego człowieka. Jest nim oczywiście nasz sołtys. Swoją drogą nie mam pojęcia skąd on bierze pomysły na to wszystko. I w te wakacje nie zawiódł. Jak wszyscy uczniowie wiedzą w czasie tych dwóch miesięcy brama szkolna powinna być zamknięta nawet na łańcuch jeśli jest taka możliwość. Przez cały sierpień nasza była otwarta. Żeby nikt nie pomyślał, że straszenie otwartą szkołą było sposobem na spędzanie wakacji chcę od razu wyjaśnić na czym polegał ów pomysł. Za zgodą jeszcze starego dyrektora cała sala gimnastyczna została przygotowana do różnego rodzaju zawodów i turniejów. Ponieważ mamy dość dużą salę można było przygotować wiele konkurencji. Dodatkową atrakcją dla przedszkolaków była możliwość wizyty w szkole jeszcze przed rozpoczęciem roku szkolnego. Na tę część naszych mieszkańców liczyliśmy najbardziej to też głównie dla nich wszystko zostało przygotowane. W organizację włączyły się też zakłady pracy szczególnie producent zabawek. „Memos - Kraina Lodu” czy „5 sekund Junior” to tylko niewielka część gier planszowych jakie zostały przez nich dostarczone. Główne nagrody we wszystkich konkursach też. Żeby nikt nie był głodny podczas tych wszystkich zmagań posiłki zostały zamówione w firmie kateringowej. Tu również znalazł się sponsor. Jak już nie raz mogliście się przekonać w każde przedsięwzięcie włączają się wszyscy. Tak więc nawet dzieci, które z różnych powodów nie wyjeżdżają na wakacje zawsze mogą liczyć na jakieś atrakcje. Są ludzie którzy na pewno o to zadbają.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz