Jak już wspominałam w minioną sobotę odbyły się zorganizowane
przez dyrektora szkoły i sołtysa „małe targi zabawek” dla
uczniów i przedszkolaków. Ponieważ była to jedyna taka impreza w
całej gminie a może i w województwie wszystko musiało być
zorganizowane bez żadnego błędu. Już od samego rana w piątek
zaczęły się wielkie przygotowania. Duża sala, scena, nagłośnienie
słowem wszystko. Przy takiej okazji zaproszeni producenci poprosili
o listę uczestników imprezy jak to określili w celach
informacyjnych. Wiek, klasa i takie tam. Jak to zwykle bywa z planami
i tym razem teoria z praktyką nie miała nic wspólnego. Po całej
gminie rozeszła się wieść o planowanych targach więc w piątek
po południu zamiast listy z naszej szkoły i przedszkola
organizatorzy otrzymali listy chętnych z prawie każdej szkoły w
gminie. Wpadka? Nie. Na tablicy ogłoszeń pojawiła się
informacja, że ze względów na tak ogromne zainteresowanie cała
impreza zostaje przeniesiona na boisko sportowe i dlatego zostaje
przesunięta godzina otwarcia z 9 na 11. Do późnych godzin w piątek
i od rana w sobotę wszystko było przenoszone, ale udało się. Jak
pisałam po wszystkich prezentacjach dzieci zaczęły zadawać
pytania o pomysły, sposoby produkcji. Po godzinie tych pytań jeden
uczeń pierwszej klasy zapytał o coś o co chyba wszystkie dzieci
chciały zapytać od samego początku „Kiedy wreszcie zaczniemy w
nie grać” Wydaje mi się, że wszyscy producenci przewidzieli taki
obrót sprawy bo jakimś dziwnym sposobem zamiast przyjechać
samochodami osobowymi na parking obok stadionu podjechały ogromne
ciężarówki. W trakcie pytań wnoszono coraz więcej pudeł i jak
można się domyślić były w nich nie tylko obiecane gry „Memos -
Kraina Lodu” i „5 sekund Junior” ale nawet świecące w
ciemności „Avengers - Puzzle Magic Decor” chociaż był środek
dnia. Pod koniec imprezy okazało się, że oprócz zaproszonych
gości pojawili się dziennikarze, więc dla wszystkich firm taka
impreza to idealny sposób na reklamę. Teraz wiadomo dlaczego
pokazali chyba wszystkie swoje produkty. Brawo za pomysł.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz