Jak to jest, że większość zdających na prawo jazdy podchodzi do
egzaminu jakby od niego zależało życie. Najgorzej jest w dniu
egzaminu. Niektórzy nawet biorą coś na uspokojenie. Jedną z
takich osób jest moja najmłodsza córka. Na szczęście udało mi
się odwieść ją od tego zamiaru. Tydzień przed egzaminem zaczęła
się naprawdę przejmować i nawet chciała zrezygnować bo nagle
uświadomiła sobie, że nic nie wie o przepisach a o prowadzeniu
auta jeszcze mniej. To są jej słowa. Cała rodzina zaczęła ją
pocieszać i przekonywać do zmiany decyzji. Nic nie pomagało.
Dopiero gdy dziadek powiedział, że jak nie spróbuje to się nie
przekona postanowiła spróbować. Jak to mówią: grunt to dobra
motywacja. W dzień egzaminu wszyscy chodzili jak na szpilkach. Nasz
ośrodek egzaminacyjny nie należy do największych więc wyniki są
znane kilka dni później. Okazało się, że testy zdała
bezbłędnie. Trzeba było to uczcić. Dla żartu kupiliśmy jej dwa
zestawy puzzli „Auta 2” i „Auta 2 – kolor puzzle” Po
ułożeniu powstaje obrazek z bohaterami filmu. Dwa szeroko
uśmiechnięte samochody. Mimo że córka ma 25 lat bardzo spodobał
jej się ten żart. Skomentowała to jednym zdaniem „mam nadzieję,
że będę tak wyglądać po egzaminie praktycznym” Kilka dni
później pojechała. Niestety za pierwszym razem nie udało się.
Znów chciała zrezygnować i znów dziadek „coś” jej
powiedział. Nie chcieli powiedzieć co. Na drugi dzień pojechała
ustalić następny termin. Miała dwa tygodnie na przygotowania.
Później dowiedzieliśmy się co takiego wymyślił dziadek, że
córka zmieniła zdanie. Codziennie razem znikali na kilka godzin i
codziennie córka wracała bardziej zadowolona. Dziadek miał inne
nastawienie. Przez kilka pierwszych dni przychodził do domu blady
jak ściana. Gdy córki nie było w domu wyjaśnił dlaczego. W tym
czasie gdy ich nie było dziadek uczył ją jeździć naszym
samochodem. Powiedział, że to jego najgłupszy pomysł i już wie
dlaczego oblała egzamin. Ale obiecał. Z każdym dniem było lepiej.
Akurat tak się składa, że gdy piszę te słowa córka właśnie
zdaje swój kolejny egzamin. Zobaczymy jakim nauczycielem jest
dziadek.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz