poniedziałek, 7 grudnia 2015

Promocja, promocja i jeszcze raz promocja

 Grudzień to ciekawy miesiąc. Z jednej strony święta, spotkania z rodziną i życzenia. Z drugiej zakupy i bieganie po wszystkich sklepach szczególnie jak są jakieś promocje. Tego nie lubię najbardziej, promocji. W jednym kabarecie słyszałam wyjaśnienie słowa promocja. Jest to oferowanie za połowę ceny czegoś, czego normalnie nikt by za darmo nie chciał. Niestety większość ludzi na słowo „promocja” głupieje. Od najmniejszego sklepiku osiedlowego do wielkich galerii handlowych jest to najbardziej widoczne słowo na wszystkich wystawach. Ale co zrobić? Jak mus to mus. W grudniu też trzeba jeść, pić i mieć w co się ubrać. Co gorsza trzeba było odwiedzić wszystkie w okolicy bo w tym roku listy do Świętego Mikołaja były dość długie. W sumie piątka wnuków. Najciekawszy list z listą prezentów napisała Agnieszka. Spodziewaliśmy się nie wiadomo jakich wymyślnych rzeczy a ona napisała tylko: Święty Mikołaju w tym roku proszę o coś nowego. Niech to będzie niespodzianka. Pamiętacie jej „obsesję” na temat wszystkich zabawek, gier i puzzli na temat serii o krainie lodu? Pomyślałyśmy z jej mamą, że dobrze byłoby znaleźć coś nowego właśnie z tej serii. Jednak w żadnym ze sklepów w okolicy nic takiego nie było. Jedynie co udało nam się spotkać rzeczy, które miała już w swojej kolekcji. W czasie tych wędrówek kupiłyśmy prezenty dla pozostałych dzieci. O ile produkty z serii „I love art” firmy Trefl łatwo było zdobyć to już figurkę jednorożca i kilku innych zwierzątek o które prosiła Ania już było trudniej. Przypomniałam sobie sklep internetowy właśnie firmy Trefl. Tam znalazłam wszystkie zwierzaki. Jakie było moje zdziwienie gdy podczas przeglądania oferty natrafiłam na „Domino – kraina lodu” Wiedziałam, że nie ważne ile by kosztowało trzeba będzie je kupić. W końcu to kraina lodu. Agnieszka na pewno będzie zadowolona. Po sprawdzeniu ceny jeszcze bardziej się ucieszyłam bo cena była kilkakrotnie niższa niż się spodziewałam. Trzeba było widzieć twarz Agnieszki. Takiej zadowolonej już dawno jej nie widzieliśmy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz