czwartek, 10 grudnia 2015

Nic się nie nauczył

 Zapewne wielu z Was pamięta opisywaną przeze mnie sytuację gdy w zeszłym roku dziadek schował prezenty do szafki. Oczywiście dzieci szybko je znalazły a dziadek musiał postarać się o nowe. Od tamtej pory wiedział, że albo kupuje się prezent tuż przed okazją do jego wręczenia, albo trzeba znaleźć lepszą skrytkę niż szafa. Od tamtej pory szukał odpowiedniego miejsca na najlepszą. Ponieważ wnucząt mamy aż piątkę, a może tylko piątkę zależy od podejścia okazji do kupowania prezentów jest trochę to dziadek po zeszłorocznej wpadce nic się nie nauczył. Za każdym razem solenizant znajdował swój prezent dużo wcześniej. Dziadek zawsze pytał co dziecko chciało by z okazji swojego święta. Ta był jego pierwszy błąd. Drugim było chowanie prezentu w miejscach gdzie dzieci łatwo mogły je znaleźć. Raz jego skrytką była szafka prawie pod samym sufitem. Wydawało by się, że nikt tam nie zajrzy bo jest za wysoko. Ale i w tym przypadku dzieci okazały się dobrymi detektywami. Trochę przypadkiem, ale i tak się udało. Trafiło się, że cała piątka była u nas. W owej szafce trzymaliśmy wszelkiego rodzaju sprzęt sportowy. Dzieci chciały pograć w piłkę więc dziadek im ją dostał. Niestety gdy schodził z drabiny z szafki wypadło pudełko puzzli „Alpy Bawarskie, Niemcy” firmy Trefl. Okazało się, że to właśnie był prezent dla jednego z nich. W tym roku znów dziadka prześladował pech. W nie raz chwalonym sklepie internetowym zakupił „Model stadionu Juve (Juventus F. C.) Jest to zestaw przestrzennych puzzli, które po złożeniu tworzą model stadionu. Trochę przypomina tak uwielbiany przez Agnieszkę „Craft Castle - Królewski Zamek Anny i Elsy” Jednak przez rozmiary pudełka 325x240x210 mm nie za bardzo miał gdzie go schować. Pod łóżkiem wydawało się dobrym miejscem. Niestety zapytał dzieci co chciałyby dostać. To był dla nich znak do rozpoczęcia poszukiwań. Zgadnijcie, gdzie szukały najpierw? Tak jest. Pod łóżkiem. W samą porę zauważył to dziadek i zanim dzieci otworzyły pudło powiedział, że tym razem będzie to niespodzianka i żeby zaczekały. Na szczęście zawinął go w jakąś szmatę i nie było widać co jest w środku.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz