Czym
dla dzieci są wycieczki szkolne? Dla większości jest to dodatkowy
dzień bez lekcji
w szkole, ale dla innych jest to możliwość
zobaczenia i przeżycie czegoś ciekawego. Taką wycieczkę dla
najstarszych klas zorganizowała dyrekcja naszej szkoły. Uczniowie
mieli jechać do Muzeum Rozrywki w Warszawie. Temat wycieczki: Jak
zmieniała się rozrywka od początku wieku do czasów obecnych.
Nauczyciele zastanawiali się
czy uczniów zainteresuje taki temat, a ci drudzy czy nie lepiej było
zostać w szkole niż nudzić się cały dzień. Skąd wiedzieli
przed wyjazdem jak będzie? Dojechali na miejsce około 10 rano. Nad
wejściem wisiał duży napis „MUZEUM ROZRYWKI” ale z wyglądu z
rozrywką nie miał chyba nic wspólnego. Odrapane ściany, bardzo
stare okna. Ale można było odnieść wrażenie, że to był celowy
zabieg, żeby upodobnić budynek do starej
kamienicy. Weszli do środka i od razu zobaczyli, że wnętrze też
było tak samo zrobione jak na zewnątrz. Wszystko wyglądało na
stare, stoliki i stołki, scena a nawet bar. To zainteresowało
uczniów najbardziej. Po
krótkiej opowieści o nocnym życiu w ówczesnych czasach wszyscy
przeszli do następnej sali, której wystrój przypominał
przedwojenny teatr. Tu też uczniowie wysłuchali opowieści o
aktorach, repertuarze i strojach wtedy obowiązujących. Następna
sala przedstawiała ulicę, ale tu przewodnik powiedział, że to też
była jakaś
forma rozrywki i że muszą iść dalej.
Przeszli do innego budynku. Tam
pierwsza sala przypominała kino, ale trochę inne niż te, które
znamy dziś. Był ekran, ale za widownią stały dwa projektory z
dużymi szpulami z taśmą filmową. I znów opowieść. Szczególnie
interesowało wszystkich po co są dwa projektory. Filmy były
nagrywane na kilku taśmach i na zmianę taśmy potrzebna była
przerwa. Dwa projektory były po to, żeby tego uniknąć. Gdy jedna
taśma się kończyła włączany był drugi projektor.
Następne sale to już lata 70. Komputery, telefony i pierwsze
komórki. Nikt nie wierzył, że tak to mogło kiedyś wyglądać.
Przy następnej sali wszyscy zaczęli się śmiać. Nad wejściem
było napisane: GRY PLANSZOWE, GRY TOWARZYSKIE I ZABAWKI z lat 80.
Dzieci, dla dla których każda forma rozrywki musi mieć ekran, nie
wierzyły że zabawa klockami czy gra w karty mogła dzieciom
sprawiać przyjemność. A jednak.
Po
powrocie do szkoły nauczycielka zadała pracę domową: Jak w
dzisiejszych czasach wyglądało by życie młodych ludzi bez
wszelkiego rodzaju elektroniki. Zobaczymy jak im pójdzie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz