Jakiś tydzień temu Agnieszka po powrocie ze szkoły oznajmiła, że
książki omawianej na lekcji nie ma w bibliotece i trzeba iść do
księgarni i kupić. Jak mus to mus. Wybraliśmy się do najbardziej
znanych ale w żadnej z nich nie było poszukiwanej książki. Na
samym końcu miałyśmy iść do antykwariatu gdzie można było
kupić używane książki. Jeśli można gdzieś taką kupić to
właśnie tam. Pomyliłam się. Również w tym sklepie nie było.
Specjalnie użyłam słowa „sklep” gdyż oprócz książek można
również kupić kwiaty. Jest to jedyna kwiaciarnia w okolicy z
której można wysłać kwiaty pod wskazany adres. Już nie raz
korzystałam z takiej formy. Ale wróćmy do książki. Po wycieczce
po całym mieście zostało już tylko jedno miejsce gdzie na pewno
będzie możliwość ją kupić. Miałam nadzieję, że nie będzie
trzeba tam iść. Niestety stało się inaczej. Zapewne zapytacie, co
takiego jest w tym miejscu, że nie chciałam tam iść. Otóż jest
to dość duży budynek w którym oprócz księgarni jest też bardzo
dobrze zaopatrzony sklep z zabawkami. Pamiętacie, jak w zeszłym
roku szukałam dla Agnieszki prezentu na mikołaja? Na urodziny
obiecałam jej zestaw „Craft Castle - Królewski Zamek Anny i
Elsy” ale nie udało mi się go nigdzie znaleźć a w tym sklepie
dowiedziałam się, że cokolwiek jest mi potrzebne wystarczy
powiedzieć a właściciel jest w stanie sprowadzić, jak to określił
wszystko. W ciągu tygodnia mogłam odebrać nie tylko tak
poszukiwany zestaw, ale i zegarek – zabawkę „ VTech - Kidizoom
Smart Watch” którego też próżno było szukać w innych
sklepach. Teraz te wszystkie rzeczy można znaleźć nawet w
najmniejszych sklepach. Jak można się domyślić po wejściu
Agnieszka całkowicie zapomniała o książce i od razu skierowała
się w stronę gier i zabawek. Jak już wspominałam nie tylko
niezwykłe zabawki można było tam kupić ale i naszą książkę
też. Oprócz niej kupiłyśmy jeszcze puzzle „ Przyjaciele z
Krainy Lodu” Jak mogłam odmówić. Przecież to moja wnuczka.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz