Wreszcie doszła do skutku obiecana przez dyrektora wycieczka do
Warszawy. Już o niej wspominałam. Na początku roku szkolnego
dyrektor szkoły chciał zorganizować dla czwartej, piątej i
szóstej klasy trzydniową wycieczkę do Warszawy. Oprócz zwiedzania
miejsc obowiązkowych dla każdego turysty czyli Zamek Królewski czy
Pałac Kultury i Nauki najwięcej czasu mieli spędzić w Centrum
Nauki „Kopernik” Myślę, że większość z Was słyszała o tym
miejscu. Ale wróćmy do samej wycieczki. Nie odbyła się z powodu
jednego zaświadczenia, które było potrzebne do wyjazdu tak dużej
grupy. Niestety na nie trzeba było czekać do trzech miesięcy. Dwa
tygodnie temu odbyło się zebranie, na którym dyrektor oznajmił,
że wreszcie taką zgodę otrzymał i wyjazd jest już możliwy.
Pamiętacie moją wnuczkę Agnieszkę? W zeszłym roku miała całkiem
dobre oceny, ale teraz od samego początku jej podejście do nauki
trochę się zmieniło. A właściwie całkiem. Problemy z
zachowaniem, dużo gorsze oceny. Nikt nie wie dlaczego a ona sama nie
chce nic powiedzieć. Jedynym sposobem na zmianę sytuacji jaki
wymyślili jej rodzice było to, że nie pojedzie na wycieczkę jeśli
jej zachowanie i oceny się nie poprawią. Chyba się trochę
przejęła bo od tego czasu zaczęła się więcej uczyć. Możliwe,
że podziałało. Agnieszka obiecała poprawę. W szkole już
wcześniej wszyscy wiedzieli o zgodzie na wyjazd, więc wszystkie
dzieci zaczęły się pakować jeszcze przed zebraniem.
Dowiedzieliśmy się, że w Warszawie wszystko jest już
zorganizowane, ale podczas podróży dzieci też powinny mieć jakieś
zajęcie. W sumie to ładne kilka godzin a nikt nie wierzył w to, że
dzieci będą spały. Wyjazd był zaplanowany na 3.30 rano.
Nauczyciele wiedzieli co trzeba zrobić aby jakoś ten czas
wykorzystać. Gry planszowe „ 5 sekund” i „ 5 sekund Junior”
były świetnym pomysłem. Jak można się domyślić jedna z firm z
naszej miejscowości przekazała odpowiednią sumę na ich zakup. W
każde przedsięwzięcie angażują się nasze firmy. Dobrze mieć
kogoś takiego. Cała wycieczka kosztowała rodziców tylko 250
złotych na osobę resztę pieniędzy przekazali właściciele firm.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz