czwartek, 19 listopada 2015

Obiecana wycieczka

 Wreszcie doszła do skutku obiecana przez dyrektora wycieczka do Warszawy. Już o niej wspominałam. Na początku roku szkolnego dyrektor szkoły chciał zorganizować dla czwartej, piątej i szóstej klasy trzydniową wycieczkę do Warszawy. Oprócz zwiedzania miejsc obowiązkowych dla każdego turysty czyli Zamek Królewski czy Pałac Kultury i Nauki najwięcej czasu mieli spędzić w Centrum Nauki „Kopernik” Myślę, że większość z Was słyszała o tym miejscu. Ale wróćmy do samej wycieczki. Nie odbyła się z powodu jednego zaświadczenia, które było potrzebne do wyjazdu tak dużej grupy. Niestety na nie trzeba było czekać do trzech miesięcy. Dwa tygodnie temu odbyło się zebranie, na którym dyrektor oznajmił, że wreszcie taką zgodę otrzymał i wyjazd jest już możliwy. Pamiętacie moją wnuczkę Agnieszkę? W zeszłym roku miała całkiem dobre oceny, ale teraz od samego początku jej podejście do nauki trochę się zmieniło. A właściwie całkiem. Problemy z zachowaniem, dużo gorsze oceny. Nikt nie wie dlaczego a ona sama nie chce nic powiedzieć. Jedynym sposobem na zmianę sytuacji jaki wymyślili jej rodzice było to, że nie pojedzie na wycieczkę jeśli jej zachowanie i oceny się nie poprawią. Chyba się trochę przejęła bo od tego czasu zaczęła się więcej uczyć. Możliwe, że podziałało. Agnieszka obiecała poprawę. W szkole już wcześniej wszyscy wiedzieli o zgodzie na wyjazd, więc wszystkie dzieci zaczęły się pakować jeszcze przed zebraniem. Dowiedzieliśmy się, że w Warszawie wszystko jest już zorganizowane, ale podczas podróży dzieci też powinny mieć jakieś zajęcie. W sumie to ładne kilka godzin a nikt nie wierzył w to, że dzieci będą spały. Wyjazd był zaplanowany na 3.30 rano. Nauczyciele wiedzieli co trzeba zrobić aby jakoś ten czas wykorzystać. Gry planszowe „ 5 sekund” i „ 5 sekund Junior” były świetnym pomysłem. Jak można się domyślić jedna z firm z naszej miejscowości przekazała odpowiednią sumę na ich zakup. W każde przedsięwzięcie angażują się nasze firmy. Dobrze mieć kogoś takiego. Cała wycieczka kosztowała rodziców tylko 250 złotych na osobę resztę pieniędzy przekazali właściciele firm.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz