środa, 18 listopada 2015

Obowiązki ucznia

 Jak dzieci odrabiają lekcje. A właściwie powinnam zapytać czy dzieci w dzisiejszych czasach w ogóle odrabiają lekcje. Przyjmijmy na chwilę, że każdy uczeń z radością odrabia zadania domowe. Niestety jest to tylko teoria. Wszyscy dobrze wiemy jak to w dziś wygląda. Zaraz po wejściu do domu plecak ląduje w kącie a dzieci myślą tylko o tym jak wyrwać się z domu. Gdy moje dzieci chodziły do podstawówki zaraz po powrocie ze szkoły dawały wszystkie zeszyty do sprawdzenia i dopiero wtedy mogły gdzieś wyjść. Wiedziały, że zadanie domowe jest po to żeby je odrobić. Obowiązek ucznia. Nie to żeby w domu panowała jakaś żelazna dyscyplina, ale tak się nauczyły już w pierwszych klasach i tak zostało. Z drugiej strony były trochę inne czasy. Gdy jakiś uczeń nie przygotował się do lekcji albo nie potrafił się w ich czasie zachować nauczyciele nie raz przywoływali takiego człowieka do porządku nawet czasem za pomocą linijki. Piekąca dłoń na jakiś czas uspokajała niesfornego ucznia. Dobrze wiecie, że tak było. Nie obrażając nikogo, ale na pewno wielu z Was nie raz oberwało taką linijką. Kilka dni temu przyszła do nas moja wnuczka z zapytaniem czy może się u nas pouczyć i czy jej pomożemy. Miała kilka zadań do zrobienia i jakąś lekturę do przeczytania. Miała jakieś 100 stron. Okazało się, że książka powinna być już przeczytana bo zaczynali ją omawiać na lekcje a Ania dopiero zaczynała ją czytać. Mieli na to cały miesiąc. Rozłożyła zeszyty na stole i zabrała się za zadania. Pech chciał, że gdy wstawała zaczepiła krzesłem o plecak a z niego wypadły dwie gry planszowe „ 5 sekund Junior” i „ Memos - Kraina Lodu” Poprosiła żeby nic nie mówić mamie bo będzie zła. Opowiedziała mi jak to z koleżankami zamiast się razem uczyć często grała w te gry. Dlatego teraz ma takie zaległości w lekturze. Chyba nie tylko moja wnuczka robi takie rzeczy. Prawda?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz