poniedziałek, 9 listopada 2015

Opieka nad dziećmi

 Październik to w naszej rodzinie bardzo ciekawy miesiąc. Jak pamiętacie nasza rodzina liczy „kilka osób” i tak się złożyło, że właśnie w tym miesiącu aż 14 osób obchodzi swoje święto. Jak nie imieniny to urodziny albo jakaś inna rocznica. I niestety na każdej trzeba być. W tym roku cała rodzina po burzliwych rozmowach doszła do wniosku, że ponieważ prawie wszystkie uroczystości wypadają blisko siebie można zorganizować jedną dużą imprezę. Pierwsza z okazji przypadała już 5 października a ostatnia 22 więc wszyscy się zgodzili aby przyjęcie zorganizować 11 w sobotę. Nie wszystkim pasował plan imprezy bo od razu zostało zapowiedziane, że nie będzie żadnego alkoholu. Przy całym tym planowaniu nikt nie pomyślał, że oprócz dorosłych na przyjęciu będą też dzieci. Trzeba było dla nich coś wymyślić. Ale co można zaplanować dla piątki dzieci w wieku od 3 do 12 lat. Nikt nie miał pomysłu. Wszyscy wiedzieli tylko, że trzeba im znaleźć zajęcie na te kilka godzin. Było tylko jedno wyjście. Powiedzieliśmy im, że będą miały osobne przyjęcie pod warunkiem, że będą bardzo grzeczne i będą miały kogoś dorosłego do opieki. Problem w tym, że nie znalazł się żaden ochotnik do tego zadania. Dzieci chwilę stały a potem każde z nich zaczęło wołać: Wujek Sławek, wujek Sławek. Wtedy wszyscy zauważyliśmy, że nie ma go między nami. Zadzwoniliśmy do niego z propozycją opieki nad dziećmi w czasie zorganizowanego dla nich przyjęcia a on z radością się zgodził pod warunkiem, że to on wybierze miejsce tego przyjęcia. To było dziwne nawet jak na niego. Zawsze miał „ciekawe” pomysły. Nie skojarzyliśmy ale jego chrześnica miała urodziny właśnie w tym dniu i w tajemnicy przed wszystkimi zorganizował dla wszystkich dzieci wycieczkę do centrum gier planszowych gdzie miała odbyć się prezentacja serii o krainie lodu gry planszowej „ Memos - Kraina Lodu” i puzzli „Przyjaciele z Krainy Lodu” Dzieci na pewno bardziej cieszyły się z takiego obrotu sprawy.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz